"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

dialogi jak pierogi

(zasłyszane) w kwiaciarni

- Ile kosztuje ta róża?

- 12 zł.

- A tamten... zestaw?

- To bukiet.

 

 

***

P.S. Jakiś czas temu reaktywowałam blog studencki. Upraszam wszystkie Dobre Dusze o odwiedziny i komentarze, coby podtrzymać w autorce wrażenie, że bloguje z sensem, albo też bez sensu. limo