"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

pamiętnikowe

Kochani...

...wybaczcie, ale nic tu nie wpiszę, bo pustka w głowie. Zaczął się dla mnie czas intensywnego zdobywania wiedzy, więc na razie będę Was trochę zaniedbywać. Pamiętam o każdym z Was, czasem do Was zaglądam, tylko trudniej o wpisywanie się, liczę na Wasze zrozumienie. Postanawiam poprawę na wakacjach. ;-)

Tymczasem zapraszam Was na moje inne blogi, gdzie pojawiają się czasem nowe wpisy. Szczególnie do Siuzdakowej i na blog studencki, gdzie pojawiła się m.in. moja praca o blogu Hani. :-)



...bo jak się skończy nauka, zaczną się wakacje. Tą perspektywą się pocieszajmy. ;-)