"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

Archiwum: luty 2008

dialogi jak pierogi

Tramwajowa rozmowa

Dane mi było jechac tramwajem na uczelnię ma w towarzystwie dwóch koleżanek z roku. Podczas jazdy wszczęły niezwykle uroczą pogawędkę na temat swoich biustów: kiedy zaczęły im rosnąć piersi, jak to było, jak reagują na nie chłopcy, jak ie mają problemy z kupieniem stanika, jakie staniki w ogóle noszą, itp., itd. Ja zadowoliłam się rolą słuchacza tych jakże pasjonujących wynurzeń, ale tylko do c... czytaj dalej

komentarze: 7
dialogi jak pierogi

Niewygodnie...

W pewnym liceum na dużej przerwie rozmawiała grupka dziewcząt. W owym rozmawiającym kółeczku stała równiez moja koleżanka. Koleżanka ta, nazwijmy ją K., od niedawna miała chłopaka. Zza granicy. Dlatego budziło to ogólną ciekawość pt. "jak długo wytrzymają". Ale nie tylko tego były ciekawe koleżanka K. Podczas tej rozmowy w kółeczku nawiązał się taki dialog:-Ile on ma wzrostu? - zapytała jedna z... czytaj dalej

komentarze: 2
kosciol_bielanski.jpg
nie całkiem poważne

Łyse aniołki

    OO. Kameduli mieszkali sobie spokojnie na warszawskich Bielanach i wiedli pobożny żywot. Ich klasztor znajdował się niedaleko Wisły, więc tą drogą otrzymywali zamawiane u kupców i rzemieślników towary.    W taki sam sposób miały być dostarczone aniołki do ozdoby ich kościoła. Pobożni zakonnicy ociągali sie jednak z zapłatą za nie, więc sprzedawcy zrobili im mały żart: 3 aniołki są łyse...  ... czytaj dalej

komentarze: 6
dialogi jak pierogi

Zawsze dochodzisz?

W liceum był test z biologii. Koleżanka pisała w skupieniu, na jej czole były kropelki potu, bo to bardzo ważny test... W końcu to klasa maturalna. Jeszcze jedno pytanie, zaraz, zaraz... jak się nazywała ta tkanka?...-Ej... - słyszy szept dziewczyny siedzącej przed nią - ty zawsze dochodzisz czytaj dalej

komentarze: 1