"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

Wpisy z kategorii: nie całkiem poważne

nie całkiem poważne

Jak poderwać dziewczynkę?

Zdałam!  To po pierwsze. Jeśli jesteście ciekawi, jak było zapraszam TUTAJ – możecie poznać moje wrażenia z ostatniego egzaminu. Ostrzegam, że czytając można spaść z krzesła. A teraz odpowiedź na pytanie zawarte w tytule. Jak poderwać dziewczynkę? Pokażę to na przykładzie własnym.   Jakiś czas temu poddałam się zbawiennemu działaniu fizjoterapii. Do sali, w której ćwiczyłam w... czytaj dalej

komentarze: 4
140872_koszulabiala_big.jpg
nie całkiem poważne

Polubić jego rzeczy

  Moja ulubiona satyryczka napisała, że kluczem do szczęśliwego pożycia małżeńskiego oraz objawem prawdziwej miłości kobiety do mężczyzny jest… sympatia dla jego rzeczy. To znaczy, że taka młoda żona z rozczuleniem spogląda na porzuconą gdzieś na krześle koszulę męża, bo oczyma wyobraźni widzi w tej wymiętoszonej koszuli kształt mięśni ukochanego… Sam romantyzm! Ale i głęboka życiowa prawda.... czytaj dalej

komentarze: 3
965326_orzeszki_big.jpg
nie całkiem poważne

Orzeszku...

  A propos tego zdjęcia przypomniał mi się pewien stary dowcip: Pijany mąż próbuje dostać się do domu. Tłucze się w drzwi i mówi:-Orzeszku otwórz!- Nie otworze ci bo będziesz mnie bił! czytaj dalej

komentarze: 10
nie całkiem poważne

O włosach dialog surrealistyczny

Dawno, dawno temu Ewka należała do gromadki dzieci przychodzących na spotkania wspólnoty, którą opiekowały się zakonnice. Ach, piękne czasy i łza się w oku kręci jak karuzela, że się tak Gałczyńskim wyrażę. Z tychże spoktań wiele wspomnień mi zostało, między innymi takie, na którym pożerała nas intensywna dziecięca ciekawość dotyczące tego, co siostra zakonna ukrywa pod welonem. - Proszę sio... czytaj dalej

komentarze: 8
nie całkiem poważne

Podryw na rehabilitacji

Jesteśmy w sali ćwiczeń. Panie fizjoterapeutki (w poważnym  dość wieku) ledwo mieszczą się przy biurku, a pacjenci ćwiczą jak mogą. - Pomóc w czymś panu? - pyta jedna z terapeutek. - Nie, nie trzeba... - odpowiada pacjent. - Bo pan tak patrzy w naszą stronę... - Bo ja lubię popatrzeć na ładne dziewczyny.     P.S. czytaj dalej

komentarze: 3