"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

Wpisy z kategorii: romansidła

1.jpg
romansidła

Fotostory :P

Była sobie raz panna Ewa zakochana w przystojnym Marku. Pewnego szczęśliwego dnia jej wyśniony książę zaprosł ją na bal...   Kiedy jej lustereczko powiedziało, że jest (niemal) najpiękniejsza w świecie (zaraz po królewnie Śnieżce) [my, starzy wyjadacze wiemy, że takie lusterka sa skorumpowane], dowiedzała się, że również jej głos będzie potrzebny jako (niemal) najpiękniejszy w świecie... Sp... czytaj dalej

komentarze: 6
8274238.jpg
romansidła

Markomanki przypadków ciąg dalszy ;]

Pytacie o przygotowania i jest mi miło, że jesteście ze mną. Wydawało mi się, że moje sprawy nie są dla Was interesujące, ale jeśli się pomyliłam, to przepraszam i już się poprawiam. Przy okazji może skonsultuję z Wami kilka spraw obyczajowych, ale to na czasie.Najciekawsze rzeczy będę robiła w czerwcu, gdzieś od 20, czyli po zakończeniu sesji (za tę sesję proszę mocno trzymać kciuki, bo persp... czytaj dalej

komentarze: 13
obraczki.jpg
romansidła

Markomanki przedślubne radości. :D

Kochani blogowi Przyjaciele! Hania poprosiła mnie o krótkie sprawozdanie z mych przedślubnych przygotowań, a ja bardzo chętnie się podzielę swoją radością, bo od chwili zamówienia obrączek mam jej tyle, że trudno ją pomieścić. Czekałam z notatką do dziś, żeby móc umieścić zdjęcie. czytaj dalej

komentarze: 14
romansidła

Mistrzowie ceremonii ?

Ślub coraz bliżej, coraz więcej spraw do załatwienia z nim związanych, jeszcze częściej się rozmarzam będąc w kościele... I dochodzę do przerażających (?) wniosków. Nie, nie myślę o ucieczce sprzed ołtarza (jak już, to uciekniemy razem ). Co więc chodzi mi po głowie?Otóż wymyślam sobie, jakich cudów i upiększeń oprawy jeszcze można by użyć. Bryczka, orkiestra dęta, zmieniony organista (nie ten... czytaj dalej

komentarze: 7
romansidła

Kurs dla narzeczonych - odsłona trzecia i ostatnia :D

Dzisiejszym dniem ojciec R. uratował cały kurs. Tzn. w końcu zrobił dobre wrażenie i zostawił miłe wspomnienie. Razem z Markiem graliśmy na gitarach na dzisiejszej kursowej mszy i chodzi nam wciąż po głowie radosna melodia "Król królów, Pan panów, chwała alleluja!"  (ewentualnie jeszcze: "Raduje się dusza ma, wielbi Pana swego..."). Ojciec R. powiedział kilka sensowniejszych zdań, omówił litu... czytaj dalej

komentarze: 4
romansidła

Kurs dla narzeczonych - odsłona druga ;]

Jeśli ktoś się spodziewał, że będzie lepiej, mylił się ten. Chodzę, by towarzyszyć Narzeczonemu (sama nie potrzebuję robić takiego kursu jako studentka teologii) i po to, by przejśc to samo, co inni przed ślubem. Dziś ojciec R. puścił nam 3 konferencje: dwie ks. Pawlukiewicza i jedną pana Pulikowskiego. Znamy wszystkie trzy z lekcji religii, na których siostra nam je puszczała. Ale to nic, prz... czytaj dalej

komentarze: 8
romansidła

Kurs dla narzeczonych - odsłona pierwsza ;]

Dziś było nam dane być na pierwszej "konferencji" z cyklu "kurs dla narzeczonych", prowadzonej przez ojca R. I cóż... niczego nowego się nie dowiedziałam. A oto lista moich żali: Sypał dowcipami w stylu "podchodzi czterolatek do mamy i pyta: mamusiu, a ty golisz cipcię?".  Same teksty dzieciaków faktycznie są śmieszne, ale wydaje mi się, że przytoczone zostały w nieodpowiednim mijescu i czas... czytaj dalej

komentarze: 4
romansidła

Suknia ślubna :)

Może Wam się wydać dziwne, że na taki temat piszę. Toż to babska próżność! I zaraz mi wyskoczy ileś osób z tekstem, że suknia wcale nie jest ważna, że ma być prosta i skromna, biała z welonem i z trenem. Taaa...A właśnie, że nie! Suknia będzie piękna jak z bajki! :) Z gorsetem, szeroka, kremowa z elementami toffi, z dekoltem w kształcie serca, cała pięknie, bogato zdobiona. :) Taka będzie moja ... czytaj dalej

komentarze: 11
romansidła

dziewczynka ;)

Szliśmy sobie z narzeczonym po bazarku w poszukiwaniu czapki (dla mnie). Zatrzymujemy się przy kolejnym z wielu podobnych stoisk i - jak przy każdym - patrzymy.- Co potrzeba? - pyta sprzedawczyni.- Potrzebujemy czapki...- Są takie jak widać. (czyli tylko męskie)- Nie, to potrzeba takiej dla dziewczynki... - powiedział Marek, ściskając z uśmiechem moją dłoń. :) czytaj dalej

komentarze: 5