"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

Wpisy z kategorii: stary zeszyt Ewci

stary zeszyt Ewci

Imiennik

Ponownie biorę się za prace wykopaliskowe w mym starym, bardzo starym zeszycie... Poniższe mądrości wypociłam będąc w wieku gimnazjalnym. Adam - o nim nie gadam...Agnieszka - lubi czasem zjeść orzeszka. Prasa donosi, że z powodu nielegalnych orzeszków w mieszkaniu została eksmitowana i już tutaj nie mieszka.Aleksandra - zwinna jak salamandraAndrzej - mimo, że wiele panien ma na ciebie ochotę,... czytaj dalej

komentarze: 1
grzymislawa_.jpg
stary zeszyt Ewci

Happy (prawie) end historii miłości dworskiej (z której nie wolno dworować). :D

O tym, co stało się potem, wiemy tylko z opowiadań. Ropuch przemienił się w tak zabójczo przystojnego księcia, że obudził w królewnie uśpione hormony. Opanowała ją tak potężna chuć, że nie chciała czekać ze stratą dziewictwa aż do nocy poślubnej. Rozłożyła swe pomarszczone uda...Boża Opatrzność sprawiła, że w tym właśnie momencie przybiegła Gaudenta, przyłożyła Grzymisławie Kunegundzie Pięknej ... czytaj dalej

komentarze: 8
stary zeszyt Ewci

"Nie dworuj z miłości dworskiej!" - i co by(d)ło dalej? ;)

Następnego dnia w porze podwieczorku nawiedziła królewnę czarownica Tekla z Księżyca. Obwieściła, że administrator królewskiego okręgu bagien jest wkur****y i że ze złości utopił już trzech szambonukrów, czwarty zaś walczy o życie na oddziale intensywnej terapii w szpitalu sióstr pończoszarek większych.Cóż począć w takiej sytuacji? Grzymisława Kunegunda Piękna przeczytała wszystkie dostępne hor... czytaj dalej

komentarze: 2
stary zeszyt Ewci

Ciąg dalszy romansu szlecheckiego pod chwalebnym tytułem: "Nie dworuj z miłości dworskiej!"

Niniejszy (balowy - czy to przypadek?) odcinek dedykuję Hani z okazji Jej blogowych urodzin.   Nadejszła wiekopomna chwiła... Remiza cała obwieszona balonami, chłopy stoją pod ścianami w wyglancowanych walonkach... Och! Pomyliłam scenerię! Trudno, niech już tak zostanie. No więc do tak przybranej sali balowej wkracza Grzymisława w swojej nowej toalecie. Na głowie loczki koloru blond, na ... czytaj dalej

komentarze: 2
dama_dworu.jpg
stary zeszyt Ewci

"Nie dworuj z miłości dworskiej!" - czyli nowe romansidło Ewci. :D Kolejny odcinek "Mody na Marychę" bedzie kiedy indziej. Ćwiczę Waszą cierpliwośc i stopniuję napięcie... ;P

Razu pewnego, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za siedmioma drogami powiatowymi, był gród, a zwał się on dumnie Żabią Wólką. Płaski, zielony i rechotał wciąż.A grodem tym rządził król Pantaleon Kalasanty Półdupek, bo Unia Europejska tu jeszcze nie dotarła (z powodu analfabetyzmu mieszkańców nie dało się przeprowadzić referendum).W owym czasie zwołał był król bal, bo córkę miał na ... czytaj dalej

komentarze: 3
stary zeszyt Ewci

Ekologiczna miłość - tak pod te walentynki... :D

WstępDawno, dawno temu, bo w XXI w., kiedy nasza planeta była totalnie zaśmiecona, z chmur padały kwaśne deszcze, a w atmosferze była dziura ozonowa... - to sceneria romansidła wszech czasów. Opowieść wzruszająca i intrygująca. Komedia dla jednych, dla drugich zaś wyciskacz łez. No, ale do rzeczy. Ocena to sprawa krytyków.Rozwinięcie czyli opowieść właściwaZaaferowana Klotylda przemierzała szat... czytaj dalej

komentarze: 2
stary zeszyt Ewci

Prowincjonalna miłość albo panegiryk prozatorski z zakończeniem złym

Za górami, za lasami, za dolinami (hej!) żyła, była Petronela z Kalasantym (hej!). A było to w Koziej Wólce.Petronela siedziała właśnie w swoim pokoju i pisała wiersze. O szyby walił deszcz. Łzy płynęły jej po policzkach i po telefonie komórkowym. Jak on mógł zrobić jej coś takiego?To była piękna gwiaździsta noc. Tu i ówdzie rechotały żaby. Wśród wysypiska płynęły ścieki. On siedział obok niej,... czytaj dalej

komentarze: 2
stary zeszyt Ewci

Ewci bajka polityczna z roku Pańskiego dosyć dawnego

Uwagi wstępne: Bajka otwiera cykl brukowych tasiemców kryptonim „Stary zeszyt Ewci". Autorka po osiągnięciu wieku dojrzalszego niż ówczesny postanowiła opublikować swe wypociny, coby przysporzyć sobie i innym powodów do śmiechu. I chociaż teraz może napisała by to wszystko inaczej, stara się niczego nie poprawiać (chyba, że naprawdę nie może znieść oryginału), aby nie zabijać ducha tamtych cza... czytaj dalej

komentarze: 2