"...ty nieco szalona, cóż, żona to żona..."

Archiwum: wrzesień 2007

dialogi jak pierogi

Pizza :P

-Skarbie, mogę zjeść Twój kawałek pizzy?-Tak Kochanie, możesz.-Ale go nie zjem.-Dlaczego?-Bo nie jestem głodny. Tylko pytałem czy mogę go zjeść. czytaj dalej

Italiano vero

Wloska gramatyka (?)

Wspominalam juz o programie "The Club"... Podczas prezentacji kazdej z osob pada pytanie: "Singol o fidanzato(-a)?" ("Singiel czy narzeczony(-a)?"). I zazwyczaj padaja opdowiedzi, "singol" lub "finanzato(-a)". Ale jednego razu uslyszalam: "Singol forever proprio." Jesli przetlumacze slowa wloskie na polskie, zostanie: "Singiel forever w ogole". Ja nie rozumiem, po co to forever? Sami slyszyci... czytaj dalej

komentarze: 6
Italiano vero

Pocztowka z kosciola

Jestem we Wloszech, niejako stolicy chrzescijanstwa. Co niedziele chodze na msze do miejscowej katedry. Oprawa liturgiczna nieco rozni sie od polskiej, np. psalm jest ZAWSZE czytany, nie uzywa sie dzwonkow ani gongu (Modlitwa Eucharystyczna), a wierni nie klekaja po wejsciu do kosciola, ani przed wyjsciem. Zreszta niektorzy nie klekaja wcale-nawet podczas Przeistoczenia. To tylko niektore przyk... czytaj dalej

komentarze: 6
nie całkiem poważne

Ach, te dzieci... :)

Ktoregos dnia pilnowalam dzieci mojej (przyszlej:)) szwagierki. Sa to dwie dziewczynki. :) Jedna z nich oznajmila, ze idzie robic kupe. Jak skonczy, mialam umyc jej pupke. ;) Ja w miedzyczasie mialam zajecie w kuchni. Gdy skonczylam (potrwalo to jakies 10 min.), zajrzalam do lazienki, zapytac mala czy juz skonczyla.-Tak, skonczylam.-powiedziala.-To czemu mnie nie wolalas?-Bo moja buzia jest zme... czytaj dalej

komentarze: 3
nie całkiem poważne

Pozory myla

Szlam kiedys jedna z ulic Lezajska gdy zobaczylam przed soba grupke chlopcow, w wieku powiedzmy 17 lat. Wygladali niezbyt przyjaznie-na glowach kaptury, spodnie opuszczone w kroku, z ust lecialy bardzo niewybredne "przecinki"... Tylko w rekach zamiast puszki z piwem kazdy z nich mial puszke... coli.  czytaj dalej

komentarze: 1